Archiwum zagon rower do roboty
Deszcze niespokojne
Autor: | KomentarzyHej Zaganiacze Rowerów Do Roboty! Wychodzi, że pogoda lekko się zawzięła i na razie nie daje za wygraną. Jakoś nie chce nam sprzyjać, ale to nam nie straszne. W końcu deszcze niespokojne nie raz potargały nas. W zeszłym roku też musieliśmy walczyć z atakami deszczu.
Mniej ciekawe jest to dzieje się z rzekami i to, że tak naprawdę w wielu miejscach kraju wystąpiło realne zagrożenie powodziowe. Małopolska, Śląskie i Opolskie skutecznie zostały sparaliżowane. Na Dolnym Śląsku też jest nieciekawie. W centrum dowodzenia akcji, czyli we Wrocławiu, jesteśmy w przeddedniu „wizyty” tzw. fali kulimancyjnej.
W związku z tym podjeliśmy decyzję, że parę akcji, które były zaplanowane czeka na rozwój sytuacjji. Decyzje będziemy podejmować z dnia dzień a o samych działaniach informować tutaj, na serwisie. Może pozytywna energia, którą wykręcimy będzie stanowić równowagę dla działań takiego jednego wulkanu o StrasznieNiewymialnejNazwie, który podejrzewa się o wszystkie nieszczęcia, które się wydarzyło i wydarzą.
Jeżeli nie uda się nam teraz przeprowadzić wszystkich pomysłów [no cóż Siła Wyższa] to mamy przed sobą jeszcze dużo okazji, bo przecież Zaganianie Rowerów nie zaczyna się i nie kończy w Tygodniu Odpoczynku Dla Samochodów i Środków Masowego Przewożenia. W końcu każdy moment będzie dobry aby im dać odsapnąć. Docenią to!
Tak więc podejmujemy tą nierówną walkę z Naturą i będziemy starać się Zaganiać Rowery Do Roboty! Niech moc będzie z Wami
Holender jasny
Autor: | Komentarzy
Ludzie mówili, dużo słyszałem, niby wiem, ale jednak … zaskoczyło mnie. Normalnie Holender mnie zaskoczył. A właściwie to holenderski producent rowerów.
Wiadomo większości z nas, że Holendrzy mają fisia na punkcie rowerów. I to fisia szczególnego, bo nie dość, że przodują w ilości rowerzystów (aktywnych) na jednego mieszkańca (nie biorę pod uwagę krajów azjatyckich, bo tam trochę inne uwarunkowania są dla „rowerowania”), to jeszcze „rowerzysta Panem jest i basta”. Nasi „agenci” donoszą, że w starcia rower + inny środek lokomocji, z reguły winna jest po stronie innego. Czytaj dalej→
Rowery Google
Autor: | KomentarzyChyba nie ma osoby, która korzysta z Internetu i nie wiedziałaby co to jest Google. Dla wielu jest to ikona nowoczesnych technologii. Jednak nie wszyscy wiedzą, że Google ma również inne oblicze. Niekoniecznie związane z internetem. Czytajcie, poznawajcie.
5 pytań do Jerzego Warchałowskiego – przedstawiciela firmy Google Czytaj dalej→
I want to ride my bicycle, too
Autor: | Komentarzy
Się tak złożyło, że w wszechświecie blogowym prawie w tym samym czasie użyty został ten sam kawałek Queenów do zilustrowania różnych spraw. U mnie poszło w kierunku funu z jazdy i nie dania się pogodzie. Dzisiaj podesłano mi linka do posta pod tytułem „I want to ride my bicycle”. Aż nie mogłem uwierzyć, że napisał to człowiek, który jeździ „rowerem i komunikacją miejską”. Zresztą już na początku zaczyna się jak w dobrym thrillerze: „[...] napiszę o moich braciach w niedoli – cyklistach. Proszę państwa, w większości to są bezmyślne chamy. [...]„ Czytaj dalej→
Poznański raport
Autor: | KomentarzyMy tu w Poznaniu jesteśmy oszczędni. W słowach też, więc krótko będzie na temat. Nie chcieliśmy nikomu mówić, ale poznaniacy już dawno odkryli korzyści z rowerowania. I po cichu sobie tak z nich korzystamy i będziemy korzystać dalej.
15 czerwca
Tydzień zaczął się fatalnie dla rowerzystów, pochmurne niebo, zimny wiatr i za chwile nieprzyjemny jesienny deszcz. No a przecież mamy wiosnę…więc rower został w garażu. Czytaj dalej→
Łódź relacjonuje – A kiedy już zaczęło się przejaśniać…
Autor: | KomentarzyTrzy osoby, które w poniedziałek przyjechały do miejsca, w którym obecnie pracuję, na rowerze, wczoraj zrezygnowały z dwóch kółek. Na placu boju pozostałem ja jeden… Ale za to wieczorem niebo zaczęło się przecierać, zapowiadając pogodny następny dzień. Fotografie rowerzystek (i jednego rowerzysty), które nie zraziły się niepewną aurą, na Lodz Cycle Chic.




























