Archiwum
Bank zaganiający rowery do ciężkiej roboty
Autor: | Komentarzy
Kiedy skończyliśmy wywiad z Małgorzatą Zdzienicką-Grabarz, Dyrektorem Departamentu Społecznej Odpowiedzialności Biznesu i Sponsoringu usłyszeliśmy od niej „Nawiązując do Waszej akcji ścigania się rowerów i samochodów po mieście, melduję, że ostatnio wygrałam z kolegą na trasie Towarowa – Plac Trzech Krzyży. Ja na rowerze 14 minut, on autem 16 minut + parkowanie 5 minut i 5 złotych.”
ZagońRowerDoRoboty: Wiemy, że Ty „zaganiasz rower do roboty”. Czy to ten, który stoi w Twoim gabinecie w pracy?
Małgorzata Zdzienicka-Grabarz: Nie, ten rower to prezent od Czesława Langa. Ja się nim tylko chwalę, a jeżdżą na nim koledzy z Banku – bo który chłopak nie marzy, żeby przejechać się na kolarzówie Czesława Langa… Na co dzień do pracy dojeżdżam ulubionym mieszczuchem. W domu nazywamy go Maybach, bo jest „hand made” – koła 28” i….automatyczna skrzynia biegów, czyli napęd mój, ale przerzutka zmienia się sama i ma imponujące przyspieszenie. Po lesie i na trasach rowerowych jeżdżę góralem. A poza tym, mamy w domu jeszcze dwa zapasowe holendry, dla przyjaciół i znajomych. Czytaj dalej→
Zagoń BikeOne do roboty
Autor: | KomentarzyBikeOne oraz ZagońRowerDoRoboty rozpoczęły współpracę mającą na celu popularyzację roweru jako przyjaznego środka transportu oraz edukacji uczestników ruchu drogowego.
W związku z tym BikeOne przygotował propozycje dla „zaganiaczy rowerów”, którzy zechcą skorzystać z ich usług.
Warto wybrać się do Krakowa tego lata!
BikeOne wprowadził dla klientów krótkoterminowych karnety na 1, 3 i 7 dni, więcej informacji na http://www.bikeone.pl/. A związku z tym informacja dla tych, którzy by chcieli pozaganiać BikeOne po Krakowie! Czytaj dalej→
eurobajk
Autor: | KomentarzyOstatnio znaleźliśmy wpis na facebooku dokonany przez eurobank: „Wrocławską centralę eurobanku odwiedzili przedstawiciele sekcji ds. rozwoju ruchu rowerowego przy UM Wrocławia. Urząd Miasta planuje akcję promującą dojazdy do pracy rowerem i poszukuje firm przyjaznych rowerzyście. W sumie do centrali eurobanku aż 8% dojeżdża do pracy na rowerze (regularnie lub okazyjnie). eurobankowcy pokonują w ten sposób ponad 1060 km dziennie!”
Postanowiliśmy się dowiedzieć trochę więcej i wprosiliśmy się na krótki wywiad. Odpowiedzi udzieliła nam Barbara Ostrowska, służbowo specjalista ds. innowacji i komunikacji w Euro Banku. Sama określa się, jako „samozwańczy lobbysta rowerowy, którego stanowisko nie ma nic wspólnego z promowaniem cyklizmu. Zajęłam się lobbingiem na rzecz wprowadzenia udogodnień dla pracowników-rowerzystów, jako że sama zaliczam się do tej grupy”
ZagońRowerDoRoboty: Z jakiego powodu zachęcacie ludzi do przyjeżdżania rowerem do pracy. Czy nie jest to przede wszystkim korzyść dla firmy, bo musi mieć do dyspozycji mniej miejsc parkingowych dla aut?
Barbara Ostrowska: Udogodnienia dla rowerzystów są raczej ukłonem w stronę osób, które już dojeżdżają do pracy rowerem, niż zachętą dla tych którzy tego nie robią. Korzyść dla firmy oczywiście jest w postaci zdrowszych i odstresowanych pracowników. Akcja ta nie wpływa na ilość miejsc parkingowych dla aut, gdyż flota eurobanku jest stosunkowo niewielka w porównaniu do liczby pracowników, a każdy samochód i tak musi mieć zagwarantowane miejsce parkingowe.
Czytaj dalej→
A mnie się marzy rower miejski
Autor: | KomentarzyNa skórzane siodełko VIPa [Very Interesting Person] tym razem posadziliśmy Agnieszkę Matuszczyk, stażystką w Sekcji Rowerowej Urzędu Miasta Wrocław. Agnieszka wspomaga w działaniach na rzecz poprawy infrastruktury rowerowej Oficera Rowerowego, Daniela Chojnackiego. Sama o sobie mówi: „Z powodu ciekawości do świata i zamiłowania do pytania i słuchania studiuję dziennikarstwo. Z przekory nie dowierzam utartym schematom i wszystkim „nie-da-się” i próbuję sama. Z nadmiaru energii, silnego indywidualizmu i chyba zachłanności (lepiej na dwóch kółkach niż za jednym) jeżdżę rowerem. Z wielkiego zauroczenia paryskimi Velibami i na wieść, że rowery miejskie będą także we Wrocławiu, zapukałam do Urzędu Miejskiego i wspieram jak umiem sekcję rowerową.”
ZagońRowerDoRoboty: Agnieszko, na potrzeby swojej pracy licencjackiej przeprowadziłaś pewne badania?
Agnieszka: Tak, byłam doktorem
Badania dotyczyły poruszania się rowerem po Wrocławiu. W badaniu wzięli udział ludzie, którzy jeżdżą po Wrocławiu rowerem, aczkolwiek korzystają z tego środka transportu w różnych celach. Dojeżdżający do pracy czy na uczelnię, ci, którzy wsiadają na jednoślad jedynie dla rekreacji, a także cykliści, którzy poruszanie się po mieście rowerem traktują jako „sposób na życie”. Przede wszystkim przepytałam ludzi młodych, którzy rezygnują z komunikacji miejskiej i wybierają mniej ograniczony – co do trasy i czasu przejazdu w godzinach szczytu – środek transportu. Byli też nieco starsi, którzy wypełnili ankietę z perspektywy podróży z rodziną: bezpieczeństwo dzieci, odpowiednie ścieżki, parkingi rowerowe. Inna grupa to miłośnicy jednośladu, którzy wybierają tereny zielone bądź te poza miastem.
Karta dla Zaganiaczy Rowerów?
Autor: | KomentarzyJakiś czas temu bank BGŻ wprowadził do swojej oferty tzw. kartę dla rowerzystów. O samej karcie poczytać można na stronach banku, więc my tu się nie będziemy rozpisywać. Bardziej się chcemy skupić na tym czy taka oferta banku może być dla rowerzysty ciekawa i co powinnna zawierać.
Swoją wizję na temat tej karty wysnuł również Maciej Samcik – główny specjalista ds. krytykowania instytucji finansowych
Pisze u siebie na blogu między innymi:
Karta powinna być instrumentem budowania społeczności, gromadzenia rowerzystów wokół banku BGŻ. Każdy posiadacz roweru powinien mieć możliwość zamieszczenia na „plastiku” wizerunku swoich dwóch kółek. Karta powinna też uprawniać do udziału w specjalnie organizowanych, być może sponsorowanych przez BGŻ, wydarzeniach rowerowych: rajdach, wyścigach, wyprawach turystycznych.”
Aby zaganianie rowerów było masowe
Autor: | KomentarzyTym razem na skórzanym siodełku w sekcji VIP [Very Interesting Person] mamy Jacka Gadzinowskiego, znanego z tego, że jest … znanym blogerem. Jacek prowadzi bloga pod znamieną nazwą Komunikacyjna Trepanacja Czaszki. Przeprowadzał pierwszy blogowy wywiad z Lechem Wałęsą, miał wyłączność na publikowanie w internecie wiadomości z procesu zawierania ugody między Grupą BRE a jej Klientami. Jakiś czasem temu on wziął nas na przesłuchanie a teraz vice versa
ZagońRowerDoRoboty: Jacku, jakiś czas temu przepytywałeś nas na okoliczność Tygodnia Odpoczynku dla Samochodów, teraz my chcemy przepytać Ciebie. A ju redi?
Jacek: Dajemy… trzeba rozruszać towarzystwo do większej aktywności. Ruszać te 4 litery!




























