Budzisz się, przeciągasz i opuszczasz wygodną strefę swojego łóżka. Śniadanie, poranna toaleta i szybkie spojrzenie za okno, by sprawdzić czy parasol będzie potrzebny. Wychodzisz z domu, na ulicę, i ponownie odnajdujesz się w przyjaznej przestrzeni. Sąsiedzi pozdrawiają się na dzień dobry, dzieci nie mogąc doczekać się popołudniowych zabaw grają w piłkę w drodze do szkoły, a ty ruszasz z miejsca do pracy, na nogach. Po chwili mija cię znajomy z osiedla, który aby dostać się do celu wybrał rower. Jest też kolejny sąsiad, za kierownicą, ale przed nim długa droga, na drugi koniec kraju. Znajdujesz coś zadziwiającego w tym opisie? Przywołuje on przyjemne uczucia czy raczej brzmi jak utopia? Ten obraz to tylko przykład jak mogą wyglądać nasze ulice i całe otoczenie dzięki kilku zmianom, realnym i możliwym do wprowadzenia. Nad ich wdrażaniem w Wielkiej Brytanii od ponad 30 lat pracuje Sustrans, a swoją uwagę skupia na korzyściach zdrowotnych i ekologicznych.
Sustrans to organizacja zajmująca się promowaniem alternatywnych sposobów podroży i zrównoważonego transportu. W czasie, gdy drogi są coraz bardziej zatłoczone, a w korkach traci się czas, pieniądze za spalana benzynę i cierpliwość, warto spróbować, czy do wybranego celu nie jest łatwiej dotrzeć rowerem albo urządzić sobie spacer. Do takiej zmiany zachęca Sustrans i na samych słowach nie poprzestaje. Organizuje liczne akcje informacyjne, promocyjne, ale też pomaga w stawianiu „pierwszych kroków” i początkowych dystansach pokonywanych na rowerze.
Jeden z głównych projektów, którego nazwę można odnieść do ogólnej idei przyświecającej Sustrans to Active Travel. Zamiast narzekać na swoją kondycję, albo brak pracy nad nią tłumaczyć małą ilością czasu i wysokimi kosztami karnetów na siłownię, można ze swojej drogi do pracy stworzyć ścieżkę zdrowia. –„Szybki marsz na dystansie 1 mili pozwala spalić ok. 100 kcal, a zajmuje tylko 12-15 minut. Kiedy odległość do pokonania jest dłuższa, można złapać autobus i wysiąść kilka przystanków przed pracą. Cykliści w godzinach szczytu poruszają się nieraz szybciej niż auta, więc nie trzeba udowadniać zalet dwukołowego środka transportu” – uczestnicy programu jednym tchem wymieniają profity, które odkryli po zamianie samochodu na bardziej niezależną formę podróży.
20 z nich brało udział w 10-tygodniowym wyzwaniu, podczas którego starali się każdego dnia znaleźć 30 minut na aktywność fizyczną. Zwolennikom marszów zostały rozdane pedometry – liczba kroków i spalanych kalorii była dla nich motywująca. Cykliści mogli wypożyczyć rower, zapisać się na trening pozwalający nabyć pewności w pedałowaniu po ulicy i uzyskać porady co do najlepszej trasy z domu do pracy czy innych szlaków rekreacyjnych. Program zaczynał się i kończył testem zdrowotnym. Większość uczestników, która podjęła się wyzwania w celu zgubienia zbędnych kilogramów, nie straciła znacznie na wadze, ale zauważalne zmiany w ich kondycji były wystarczającą nagrodą, a zarazem motywacją do kontynuowania aktywnych podróży. Część z nich odkrywa kolejne odcinki National Cycling Network – sieci dróg rowerowych, zaprojektowanych przez Sustrans, wiodących głównie przez tereny zielone bądź prowadzonych bezpiecznie po drogach. Inni eksplorują pobliskie malownicze zakątki podlondyńskich miast, korzystając z możliwości przewozu roweru pociągiem za darmo. Część piechurów powoli przymierza się do dwóch kół i studiuje zasady wypożyczenia jednośladu od Sustrans na dłuższy czas. Z kolei niektórzy zapaleni cykliści, którzy postanowili zainwestować w nowy sprzęt, oddają swoje stare rowery organizacji, aby ta, w ramach idei recyclingu, dokonała niezbędnych napraw i pozwoliła innym korzystać z profitów pedałowania.
Jazda na rowerze to aktywność dla każdego, warto zatem przekonywać do niej także tych najmłodszych. Czasem to dzieci właśnie zachęcają swoich rodziców do wspólnego pedałowania. Entuzjazmowi najmłodszych trudno się oprzeć. Doskonale udowadnia to projekt Bike It, skierowany do dzieci, ale tez ich rodziców, rodzin i nauczycieli. Ma on na celu zachęcić oraz przygotować wszystkich zainteresowanych do pedałowania na odcinku dom – szkoła – dom. W tym czasie organizowane są liczne zajęcia: Dr Bike sessions, gdzie dzieci mogą się nauczyć podstawowych napraw swojego pojazdu, by bezpiecznie wyruszyć na przejażdżkę, szkolenia dla opiekunów, którzy zechcą prowadzić małą grupę dzieci dojeżdżających do szkoły, aktywności w czasie lekcji pozwalające dzieciom oswoić się z rowerem, liczne konkursy i pikniki. Wszystko po to, by pokazać dzieciom i rodzicom możliwość wyboru środka transportu. Szkoły uczestniczące w programie starają się kolejno o brązową, srebrną i złotą odznakę, w zależności od organizowanych zajęć i ich skuteczności mierzonej w liczbie dzieci pedałujących do szkoły. Niektóre z nich, można śmiało powiedzieć, szaleją za Bike It, a oficer tego projektu to jedna z najpopularniejszych postaci w szkole.
Wybierając się na staż do Sustrans do Luton oczekiwałam, że zobaczę dużo rozsądnie zaplanowanych dróg rowerowych, znajdę inspiracje jak takie dwukołowe podróże skutecznie promować i podpatrzę jak organizuje się akcje promocyjne porywające tłumy. Mój dotychczasowy entuzjazm rowerowy, okazało się, może być w jeszcze lepszej formie (podlondyńskie okolice są pagórkowate), energii dzielonej z innymi entuzjastycznymi cyklistami nie ubywa, a wręcz przeciwnie, a głowa pełna pomysłów musi szukać kanałów przekazywania dobrych nowin dalej w świat. Wierzę, że i Zaganiacze Rowerów do Roboty to świetny odbiorca hasła Sustransu: Join the movement!
Wasz człowiek w Sustrans
Aja