Zagoń Rower Do Roboty

Wzorem innych krajów, korzystając z ich doświadczeń oraz dobrych praktyk Inicjatywa ChrońSkroń.pl postanowiła zapoczątkować “nową świecką tradycję” również w kraju nad Wisłą. Zmęczeni wysłuchiwaniem utyskiwań, biadolenia i ciągłego narzekania jak to bardzo źle mają rowerzyści postanowiliśmy dla odmiany zaproponować działania pokazujące, że warto jeździć rowerem w mieście choćby tylko do pracy na początek. Więcej na temat naszej akcji dowiesz się tutaj>>
gru
03

List otwarty do Zarządcy budynku Warsaw Financial Center

Autor ZRDR

Szanowna pani Aleksandro,
Jeśli informacje zawarte w artykule „Do biura rowerem? Nie!” (ŻycieWarszawy.pl,  30.11.11) są prawdziwe, to Pani decyzja dotycząca zakazu przyjeżdżania do pracy rowerem, jeżeli to miejsce pracy znajduje się w WFC, jest zaskakująca. Przynajmniej z dwóch powodów. 

Po pierwsze ogranicza to prawo człowieka do wyboru środka transportu najbardziej dla niego korzystnego, zgodnego z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie poprzez takie podejście prezentujecie Państwo, w naszej opinii, postawę firmy nieodpowiedzialnej społecznie. Pragniemy nadmienić, że zdecydowana większość miast Europy i Świata dokłada starań, aby promować transport zrównoważony, którego częścią jest również rower. I nie dotyczy to tylko władz miast, ale także instytucji, które mają swoje siedziby w tychże miastach.

Po drugie decyzja jest conajmniej komiczna (spokojnie mogłaby się wpisać w dialogi z filmów Barei) jeżeli chodzi o wiązanie tzw. klasy biurowca z zakazem przyjeżdżania do niego rowerem. I zrozumiałe jest, że powoduje pojawianie się komentarzy, iż następnym krokiem będzie z Państwa strony zakaz przychodzenia pieszo. To też może przecież obniżyć klasę biurowca. 

W opinii inicjatywy Zagoń Rower Do Roboty, a jest to rownież zdanie osób z tzw. Top Managementu różnych firm, o klasie biurowca jak najbardziej powinno świadczyć promowanie transportu rowerowego. W tym stworzenie stosownych, bezpiecznych miejsc parkingowych dla rowerów. Wg nas takie działanie wyróżnia i podkreśla prestiż biurowca. Wielu z nas wybiera rower bo tak chce, często rownież z powodu podkreślenia pewnego statusu, który można zawrzeć w zdaniu „tak stać mnie, tak potrafię, tak mam komfort przyjeżdżania do pracy rowerem”. Tym bardziej, że żyjemy w kraju, w którym samochód nie jest jedynym wyznacznikiem statusu społecznego. Co więcej takie podejście do oceny wartości i pozycji człowieka już dawno powinno należeć do przeszłości.

W ramach naszych działań udało się nam zachęcić do przyjeżdżania do pracy rowerem wielu ludzi. I odbywało się z to z pozytywnym skutkiem dla wszystkich. Dla pracodawców, którzy z nami współpracują, że wymienimy tu tylko takie instytucje, jak Eurobank, Credit Agricole, oraz dla pracowników, którzy podjęli wyzwanie „Zagoń rower do roboty, niech zobaczy gdzie pracujesz”. 

Jeżeli celem podjętego przez Państwa wcześniej opisanego działania była promocja biurowca, w myśl zasady „nie ważne jak mówią, byle by mówili”, to zakończyła się ona sukcesem. Jednak w żaden sposób nie podnosi to Państwa prestiżu.

Mamy nadzieję, że wkrótce zmienią Państwo swą decyzje i zaprezentują postawę, godną nazwanie Państwa instytucją przyjazną również osobom przyjeżdżającym na rowerach i wyznaczającą nowe, godne naśladowania, trendy w budowaniu prestiżu biurowca. 

Podziel się z innymi:
  • Print
  • Wykop
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Technorati

Dodaj coś od siebie