Zagoń Rower Do Roboty

Wzorem innych krajów, korzystając z ich doświadczeń oraz dobrych praktyk Inicjatywa ChrońSkroń.pl postanowiła zapoczątkować “nową świecką tradycję” również w kraju nad Wisłą. Zmęczeni wysłuchiwaniem utyskiwań, biadolenia i ciągłego narzekania jak to bardzo źle mają rowerzyści postanowiliśmy dla odmiany zaproponować działania pokazujące, że warto jeździć rowerem w mieście choćby tylko do pracy na początek. Więcej na temat naszej akcji dowiesz się tutaj>>
cze
18

A mnie się marzy rower miejski

Autor arek

Na skórzane siodełko VIPa [Very Interesting Person] tym razem posadziliśmy Agnieszkę Matuszczyk, stażystką w Sekcji Rowerowej Urzędu Miasta Wrocław. Agnieszka wspomaga w działaniach na rzecz poprawy infrastruktury rowerowej Oficera Rowerowego, Daniela Chojnackiego. Sama o sobie mówi: „Z powodu ciekawości do świata i zamiłowania do pytania i słuchania studiuję dziennikarstwo. Z przekory nie dowierzam utartym schematom i wszystkim „nie-da-się” i próbuję sama. Z nadmiaru energii, silnego indywidualizmu i chyba zachłanności (lepiej na dwóch kółkach niż za jednym) jeżdżę rowerem. Z wielkiego zauroczenia paryskimi Velibami i na wieść, że rowery miejskie będą także we Wrocławiu, zapukałam do Urzędu Miejskiego i wspieram jak umiem sekcję rowerową.”

ZagońRowerDoRoboty: Agnieszko, na potrzeby swojej pracy licencjackiej przeprowadziłaś pewne badania?
Agnieszka: Tak, byłam doktorem ;) Badania dotyczyły poruszania się rowerem po Wrocławiu. W badaniu wzięli udział ludzie, którzy jeżdżą po Wrocławiu rowerem, aczkolwiek korzystają z tego środka transportu w różnych celach. Dojeżdżający do pracy czy na uczelnię, ci, którzy wsiadają na jednoślad jedynie dla rekreacji, a także cykliści, którzy poruszanie się po mieście rowerem traktują jako „sposób na życie”. Przede wszystkim przepytałam ludzi młodych, którzy rezygnują z komunikacji miejskiej i wybierają mniej ograniczony – co do trasy i czasu przejazdu w godzinach szczytu – środek transportu. Byli też nieco starsi, którzy wypełnili ankietę z perspektywy podróży z rodziną: bezpieczeństwo dzieci, odpowiednie ścieżki, parkingi rowerowe. Inna grupa to miłośnicy jednośladu, którzy wybierają tereny zielone bądź te poza miastem.

ZagońRowerDoRoboty: Na co przede wszystkim zwrócili uwagę ankietowani?
Agnieszka: W ich odpowiedziach pojawiło się dużo uwag co do ilości ścieżek rowerowych, która to skutecznie zniechęcają większość użytkowników do rezygnacji z roweru na rzecz autobusu czy tramwaju.
Braki w infrastrukturze rowerowej we Wrocławiu zostały dość szczegółowo opisane przez badanych. Wymieniali czasem po kilka utrudnień, ale co było fajne to od razu proponowali rozwiązania, często zaczerpnięte z własnych doświadczeń przeżytych zagranicą. W każdym przypadku widać było znajomość problemu i zainteresowanie działaniami na rzecz zmian.

ZagońRowerDoRoboty: Coś łączyło tych fanów rowerów?
Agnieszka: Część ankietowanych uczestniczy w comiesięcznej „Masie Krytycznej” – akcji organizowanej w każdy ostatni piątek miesiąca, która ma na celu walkę z ignorancją rowerzystów jako uczestników ruchu drogowego. Manifestacja polega na przejeździe przez miasto dużej liczby cyklistów, co często wiąże się ze spowolnieniem bądź zablokowaniem ruchu. Jednakże hasło przyświecające akcji to: „My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem”. Działania te mają zwrócić uwagę władz i społeczeństwa na wszelkie utrudnienia i problemy.

ZagońRowerDoRoboty: Z tego co wspominałaś Twoja praca również porusza temat tzw. „roweru miejskiego”? O co chodzi?
Agnieszka: Trafiwszy na takich znawców tematu, łatwiej było zapytać o rowery miejskie, które na jesień mają być wprowadzone do Wrocławia. Badani dość trzeźwo oceniali ograniczenia (małą liczba rowerów i stacji do ich wypożyczenia), ewentualne zagrożenia (wandale) i słabe punkty projektu (pierwsze pojazdy mają być zlokalizowane w okolicach rynku, a tu ze ścieżkami rowerowymi jest najgorzej). Mimo tego, niemal wszyscy ankietowani wypowiedzieli się entuzjastycznie o projekcie, duża część wyraziła chęć korzystania z takich pojazdów, a ci, którzy odmówili wypożyczenia roweru miejskiego, tłumaczyli się, że posiadają własny. Ponadto duży procent ankietowanych widzi w tym projekcie atrakcję dla turystów; a sami traktują rower miejski jako „koło ratunkowe” dla zatłoczonych ulic w godzinach szczytu.

ZagońRowerDoRoboty; A ile ankietowanych rzeczywiście zamienia „mechaniczne” środki przemieszczania się na rower?
Agnieszka: Pytanie o zamianę komunikacji miejskiej bądź auta na rower potwierdziło doświadczenie badanych w tym obszarze. Część zaznaczyła warunki pogodowe jako czynnik, który decyduje o wyborze transportu. Inni zauważyli, że pokonanie większych odległości rowerem jest niepraktyczne, stąd przyznali, że w niektórych momentach na pewno wybiorą samochód. Wspomniano też strach przed nieuważnymi kierowcami aut, ale również i inni rowerzyści znaleźli się na tej liście; rowerzyści, którzy swoim zachowaniem na drogach zdradzają nieznajomość przepisów ruchu drogowego.

ZagońRowerDoRoboty; A czy jest coś co jeżdżący rowerem traktują jaką duży plus tego rozwiązania?
Agnieszka: Wybór jednośladu spowodowany względami praktycznymi (można dojechać szybciej, szczególnie gdy są korki), czy ekologicznymi (zanieczyszczanie powietrza przez pojazdy), czy prozdrowotnymi (wysiłek fizyczny), jest wyborem świadczącym o zainteresowaniu, a zatem i o zapotrzebowaniu na inwestycje związane ze sprawniejszym poruszaniem się po mieście rowerem.

ZagońRowerDoRoboty: Co sądzisz o naszej akcji? Czy może ona pomóc chętnym do dojeżdżania rowerami do pracy?
Agnieszka: Bardzo mi się podoba Wasza akcja! Przede wszystkim dlatego, że to zaproszenie „wsiądź na rower”, a nie nudnawe wywody o korzyściach płynących z jazdy na rowerze. Każdy może spróbować i przekonać się sam. Poza tym budujecie fajną społeczność. Trudno być markotnym i agresywnym po codziennej dawce ruchu czy satysfakcji, kiedy mija się swobodnie zatłoczone ulice. Mam wrażenie, że największymi przeciwnikami roweru w mieście są ci, którzy zniechęcili się do pedałowania przy pierwszej napotkanej przeszkodzie i do dziś przeklinają rower przykładowo przez jeden wysoki krawężnik.

ZagońRowerDoRoboty: W takim razie zakładamy, że Ty na pewno będziesz świętować ustanowiony przez nas Piątek Cykliczny i będzie przykładowo zaganiać rower do roboty?
Agnieszka: Świętować to dobre słowo. Przeważnie w taki sposób świętuję też poniedziałki, wtorki i całą resztę tygodnia

Podziel się z innymi:
  • Print
  • Wykop
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Technorati

Dodaj coś od siebie

Wspierają nas