Wrocławski rower miejski
AutorPuls Biznesu doniósł: “17 stacji rowerowych, a w nich 170 jednośladów. Tak miasto będzie zachęcać mieszkańców do porzucenia czterech kółek. Stolica Dolnego Śląska ogłosiła w poniedziałek ciekawy przetarg. Do wzięcia będzie ponad 3,1 mln zł netto. Na tyle miasto wycenia szacunkowy koszt budowy Wrocławskiego Roweru Miejskiego.
„Ścisłe połączenie systemu wypożyczalni rowerów z komunikacją publiczną stworzy najszybszy środek transportu w mieście” – informuje na stronie internetowej miasto.
Jego władze zapewniają, że jest to jedno z pierwszych rozwiązań tego typu w Polsce, już stosowane na zachodzie Europy.
Zadaniem zwycięzcy przetargu będzie dostarczenie, uruchomienie oraz zarządzanie i utrzymanie do końca 2012 r. całego systemu. Z dokumentacji przetargowej wynika, że firma, która otrzyma zamówienie, będzie musiała zbudować 17 stacji rowerowych, przygotowanych w sumie na przyjęcie 210 jednośladów. Ponadto firma ma zapewnić dostawę 170 rowerów oraz niezbędną infrastrukturę techniczno-informatyczną.”
Wrocławianie powinni się z tego cieszyć? Zależy od tego jaki jest cel tego przetargu. Jeżeli chodzi o to, żeby z poczuciem dobrze wykonanej roboty wydać ponad 3 bańki, to powinni podziękować z góry za taki pomysł. A tego właśnie się obawiam. Te 170 [docelowo 210] rowerów problemu komunikacyjnego miasta nie rozwiąże. Nie wydaje się też, aby ta inwestycja ułatwiła życie rowerzystom korzystającym z własnych rowerów.
Miasto powinno się skupić na konsekwentnym tworzeniu tras rowerowych w mieście, wyznaczaniu miejsc pod parkingi rowerowe. Oraz wpieraniu i zachęcaniu różnego rodzaju firm i instytucji do ułatwiania życia ludziom, którzy dojeżdżają do pracy rowerem. Ułatwiają poprzez współtworzenie miejsc postojowych przed firmami, pomieszczeń do przebrania się i umycia w budynkach. I na to powinno się przeznaczyć te pieniądze.
Obawiam się też, że celem tej inwestycji może być też chęć działania PRowego władz miasta. Przecież jest napisane, że jest to jedno z pierwszych rozwiązań tego typu w Polsce. A czy nie lepiej byłoby być pierwszym miastem w Polsce z dobrze przygotowaną infrastrukturą dla poruszających się po mieście rowerzystów. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?








