Holender jasny
Autor
Ludzie mówili, dużo słyszałem, niby wiem, ale jednak … zaskoczyło mnie. Normalnie Holender mnie zaskoczył. A właściwie to holenderski producent rowerów.
Wiadomo większości z nas, że Holendrzy mają fisia na punkcie rowerów. I to fisia szczególnego, bo nie dość, że przodują w ilości rowerzystów (aktywnych) na jednego mieszkańca (nie biorę pod uwagę krajów azjatyckich, bo tam trochę inne uwarunkowania są dla “rowerowania”), to jeszcze “rowerzysta Panem jest i basta”. Nasi “agenci” donoszą, że w starcia rower + inny środek lokomocji, z reguły winna jest po stronie innego. Te plotki musimy jednak zweryfikować i wtedy wypowiemy się na ten temat.
Teraz jednak o innej pasji Holendrów. O pasji tworzenia rzeczy niecodziennych. Nawet na bazie tak zwykłych rzeczy, jaką wydaje się rower. Bartes już ostatnio prezentował rewelacyjny rowerowy pojazd do przewożenia dzieciaków. Zaprzyjaźniona z nami rowerzystka podesłała nam linka do strony producenta rowerów. Poprzeglądałem tą stronę tam i z powrotem. JA CHCĘ TAKIE ROWERY!
Załączam kilka przykładów. Po pozostałe udajcie się sami na stronę Fietsfabriek.nl












