…dzisiaj czekała na osoby, które zdecydowały się wybrać do pracy rowerkiem słodka niespodziewanka! No ale najlepiej opowie o tym Łukasz, dzięki któremu pojawiło się trochę uśmiechu na twarzach rowerzystów o poranku… ;o) Oto jego relacja:
„Bydgoszcz ruszyła… tym razem to nie Tour de Pologne, ani żaden inny klasyk kolarski… to coś więcej. Bydgoszcz ruszyła do pracy rowerem.
Osobiście jeżdżąc prawie codziennie rowerem nie było to dla mnie może święto… ale okazja by urozmaicić sobie drogę do pracy. Dzisiaj dzięki wsparciu cukierni „Słodkie Pokusy” miałem okazję zatrzymać niejednego rowerzystę i dać mu ciastko na śniadanie… mała rzecz a uśmiechów wywołała wiele. Uśmiechów i zdziwienia:
- a to Pan nie jest Policjantem w przebraniu i mandatu nie dostane? (stałem na skrzyżowaniu przy światłach)
- a to naprawdę za darmo?
Widać jesteśmy przyzwyczajeni do podstępów. Ale to nie był podstęp i w następnych dniach nie będzie… będzie za to słodka nagroda dla tych co rower już wybrali.
Zaczęło się też oplakatowanie rowerów: pojawiły się pierwsze „oznakowane” rowery. Znak, że akcja ma sens i ktoś chce ją promować….
[nggallery id=2]
I namawianie ludzi w swojej firmie. Z mój zakład pracy ma rowery namówiliśmy władze by pożyczyły je chętnym pracownikom. I dwie osoby się znalazły…przez tydzień będą mogły spróbować swoich sił. Monika i Bartek będą mieli okazję zobaczyć czy warto. Bart zdecydował się że będzie codziennie pisał kilka zdań o swoim postrzeganiu miasta z poziomu siodełka… zachęcamy do zerkania na stronę Bydgoszczy Rowerowej by śledzić losy tego cyklisty.
Do tego pozytywny odzew mediów. Znak że rower to naprawdę dobry wynalazek. Czy to dużo czy nie? ciężko ocenić… ale dla uśmiechów tych którzy dostawali ciastka warto było wstać wcześniej rano…
Więcej o Bydgoszczy jeszcze dziś wieczorem pojawi się na stronie Bydgoszczy Rowerowej
PS. Niestety pełne ręce ciastek nie pozwoliły na robienie zdjęć….ale z pomocą przyszedł reporter jednej z bydgoskich gazet: Gazeta Pomorska>> „