Zagoń Rower Do Roboty

Wzorem innych krajów, korzystając z ich doświadczeń oraz dobrych praktyk Inicjatywa ChrońSkroń.pl postanowiła zapoczątkować “nową świecką tradycję” również w kraju nad Wisłą. Zmęczeni wysłuchiwaniem utyskiwań, biadolenia i ciągłego narzekania jak to bardzo źle mają rowerzyści postanowiliśmy dla odmiany zaproponować działania pokazujące, że warto jeździć rowerem w mieście choćby tylko do pracy na początek. Więcej na temat naszej akcji dowiesz się tutaj>>

Szanowna pani Aleksandro,
Jeśli informacje zawarte w artykule „Do biura rowerem? Nie!” (ŻycieWarszawy.pl,  30.11.11) są prawdziwe, to Pani decyzja dotycząca zakazu przyjeżdżania do pracy rowerem, jeżeli to miejsce pracy znajduje się w WFC, jest zaskakująca. Przynajmniej z dwóch powodów. 

Po pierwsze ogranicza to prawo człowieka do wyboru środka transportu najbardziej dla niego korzystnego, zgodnego z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie poprzez takie podejście prezentujecie Państwo, w naszej opinii, postawę firmy nieodpowiedzialnej społecznie. Pragniemy nadmienić, że zdecydowana większość miast Europy i Świata dokłada starań, aby promować transport zrównoważony, którego częścią jest również rower. I nie dotyczy to tylko władz miast, ale także instytucji, które mają swoje siedziby w tychże miastach. Czytaj dalej→

Komentarzy (0)
wrz
05

Rower ci się zepsuł? To na piechotę

Autor ZRDR · Komentarzy (1)

Do redakcji naszedł e-mail, w nim Olgierd zawarł taką historię. A my ją przekazujemy Wam, może zmiękczycie serca kierowców autobusów :)

————————————————————————————-

Wracając rowerem z pracy do domu złapałem gumę. Cóż, zdarza się, ale tym razem to było bardzo mi nie na rękę, spieszyłem się. Zakląwszy szpetnie pod nosem przypomniałem sobie o prawie zezwalającym na przewóz roweru autobusem. Niewiele się namyślając, ruszyłem z moim wehikułem na najbliższy przystanek. Parę minut później podjechał autobus. Jako że ludzi za dużo nie wiózł, z ulgą na sercu i z uśmiechem na twarzy wpakowałem się z rowerem do środka. Czytaj dalej→

Komentarzy (1)
sie
01

Sustrans, czyli o podróżach inaczej

Autor ZRDR · Komentarzy (0)

Budzisz się, przeciągasz i opuszczasz wygodną strefę swojego łóżka. Śniadanie, poranna toaleta i szybkie spojrzenie za okno, by sprawdzić czy parasol będzie potrzebny. Wychodzisz z domu, na ulicę, i ponownie odnajdujesz się w przyjaznej przestrzeni. Sąsiedzi pozdrawiają się na dzień dobry, dzieci nie mogąc doczekać się popołudniowych zabaw grają w piłkę w drodze do szkoły, a ty ruszasz z miejsca do pracy, na nogach. Po chwili mija cię znajomy z osiedla, który aby dostać się do celu wybrał rower. Jest też kolejny sąsiad, za kierownicą, ale przed nim długa droga, na drugi koniec kraju. Czytaj dalej→

Komentarzy (0)
lip
12

Zagoń rower w Wałbrzychu

Autor ZRDR · Komentarzy (1)

Gdy staram się znaleźć najtrafniejsze i zarazem przyzwoite słowo określające stan infrastruktury drogowej i rowerowej w moim mieście Wałbrzychu do głowy przychodzi mi wyłącznie „katastrofa”. Dziurawe jak ser szwajcarski jezdnie oraz całkowity brak jakichkolwiek ścieżek rowerowych sprawiają, że jazda po mieście przypomina walkę o utrzymanie równowagi i o życie. Czytaj dalej→

Komentarzy (1)
cze
21

Zagoń koło do roboty

Autor ZRDR · Komentarzy (1)

Dzięki Zagoń Rower Do Roboty dowiedziałam się, że z Bytomia do Gliwic 21,5 km bez kondycji można przejechać w 55 minut, od drzwi do drzwi i być szybciej od autobusów+pociągów od 20  do 45 minut w drodze powrotnej (z uwagi na tak, a nie inaczej dopasowane rozkłady jazdy)!  I cholernie żałuję, że nie jeździłam rowerem do Zabrza, kiedy tam jeszcze pracowałam – pół godziny rowerem! – zamiast tłuc się przeładowanymi tramwajami w smrodach współpasażerów, letnim ogrzewaniem i płacąc za to wszystko codziennie niemałą część mojej ówczesnej pensji! Czytaj dalej→

Komentarzy (1)
cze
15

Let’s bike

Autor ZRDR · Komentarzy (0)

Taki mail dostaliśmy. Jesteśmy z siebie dumni, bo kto jak nie my zdobędziemy świat ;)

Witam Zaganiaczy rowerowych na pełnych obrotach:)
wiem wiem, dużo się dzieje we Wro w sprawie dwóch kół, a ja mam dla Was pytanie i propozycje na jeszcze więcej. Dostałam się na staż rowerowy do Sustransu, organizacji zajmującej się promocją „zrównoważonego transportu”, głównie jednośladu i tak oto od prawie miesiąca pedałuję dzielnie po Luton, pagórkowatej mieścinie tuż pod Londynem, zbieram inspiracje jak wyciągnąć ludzi z aut i podpatruję jak się organizuje naprawdę wielkie kampanie społeczne. Czytaj dalej→

Komentarzy (0)

Wspierają nas